Szokujący dekret w Afganistanie. Milczenie dziecka jako zgoda na ślub
Nowy dekret został ogłoszony 14 maja i zatwierdzony przez przywódcę talibów Hibatullaha Akhundzadę. Dokument reguluje kwestie małżeństw, rozwodów i relacji rodzinnych zgodnie z radykalną interpretacją prawa islamskiego.
Milczenie dziewicy ma wystarczyć
Największe oburzenie wywołał zapis mówiący, że sąd może uznać milczenie "dziewiczej dziewczyny" za zgodę na ślub. Nie chodzi przy tym wyłącznie o pełnoletnie kobiety. Talibowie nie określają jednoznacznej granicy wieku. Według ich interpretacji prawa islamskiego dziewczynka może zostać uznana za "gotową do małżeństwa" już po osiągnięciu dojrzewania płciowego — nawet w wieku 9 lat. To oznacza, że dziecko może zostać wydane za mąż za dorosłego mężczyznę, a jego brak sprzeciwu będzie potraktowany jako zgoda.
Organizacje praw człowieka alarmują, że nowe przepisy są de facto legalizacją przymusowych małżeństw dzieci. Brytyjskie media piszą o "kodyfikacji przemocy wobec dziewczynek". Krytycy podkreślają, że dzieci w Afganistanie często nie mają żadnej możliwości odmowy. W konserwatywnych społecznościach decyzje o ich przyszłości podejmują ojcowie, starszyzna lub lokalni duchowni.
Dziewczynki sprzedawane za pieniądze i jedzenie
Jeszcze przed powrotem talibów do władzy sytuacja kobiet w Afganistanie była dramatyczna, ale przynajmniej formalnie obowiązywały przepisy zakazujące małżeństw dzieci. Minimalny wiek zawarcia małżeństwa wynosił 16 lat dla dziewcząt i 18 dla chłopców. Dziewczynki poniżej 15. roku życia miały być chronione przez prawo. Po przejęciu kraju przez talibów w 2021 roku te zabezpieczenia zaczęły znikać jedno po drugim.
Dziś Afganistan pogrąża się w katastrofie humanitarnej, a bieda sprawia, że rodziny sprzedają własne córki, by przeżyć. Organizacja Too Young to Wed informowała, że w niektórych regionach nawet 40 proc. rodzin oddało córki za pieniądze lub żywność. Media opisywały przypadki kilkuletnich dziewczynek sprzedawanych dorosłym mężczyznom. BBC przedstawiło historię 5-letniej dziewczynki, którą ojciec oddał krewnemu, by zdobyć pieniądze na jej leczenie. Mężczyzna miał "odebrać" dziecko po ukończeniu przez nie 9 lat.
Dziewczynki bez prawa głosu
Nowy dekret praktycznie odbiera dziewczynkom możliwość obrony. Jeśli ojciec lub dziadek wyda dziecko za mąż, dziewczynka niemal nie ma prawa zakwestionować takiego małżeństwa. Nawet jeśli po latach będzie chciała uciec od przemocowego męża, musi przed sądem udowodnić przemoc i przedstawić świadków. W przeciwnym razie większą wartość może mieć słowo mężczyzny niż ofiary. Przepisy przewidują również, że nawet "nierówne społecznie" małżeństwo nie może zostać unieważnione. W praktyce oznacza to możliwość wydawania kilkuletnich dziewczynek za wielokrotnie starszych mężczyzn.
To następny krok w brutalnej polityce prowadzonej przez reżim przeciwko kobietom. Od 2021 roku talibowie zakazali dziewczętom edukacji powyżej szkoły podstawowej, wyrzucili kobiety z wielu zawodów, ograniczyli ich poruszanie się bez męskiego opiekuna i praktycznie usunęli je z życia publicznego. Kobietom zabroniono nawet głośno mówić w miejscach publicznych. W lutym talibowie zalegalizowali również przemoc wobec żon, znacząco ograniczając odpowiedzialność sprawców pobić.